Po biurach słychać już kłótnie o to kto weźmie urlop na święta, znaczy się najwyższy czas, żeby rozpocząć oficjalne przygotowania do Wielkanocy. Tą cudownie wilgotną, lukrowaną babką zamierzam zatem zapoczątkować testowanie wypieków mniej lub bardziej tradycyjnych. Cóż, nie ma się co okłamywać, w większości mniej tradycyjnych ;)