Całe pudło orzechów włoskich patrzyło na mnie od dawna. Wrodzone lenistwo sprawiło, że przeleżały długie tygodnie w oczekiwaniu na rozłupanie ze skorupek. Okazyjny zryw sił przełożył się na przerobienie całości, a skoro już są w stanie nadającym się do jedzenia to musi być i sernik. Jesienny, mocno orzechowy, słodzony karmelem - w sam raz na chłodne wieczory.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą volbeat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą volbeat. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 września 2014
niedziela, 8 grudnia 2013
Chlebek watykański z czekoladą i suszonymi śliwkami
Tydzień temu dostałam zaczyn na ten chlebek od znajomej, a razem z nim pozytywną energię - według zasad część mieszanki trzeba przekazać innym ludziom. Fajna filozofia, zwraca uwagę na drugiego człowieka i dzielenie się najprostszymi rzeczami, a dodatkowo uczy cierpliwości - na upieczenie poczekamy 7 dni. Oczekiwanie wynagrodzi smak chlebka (a właściwie to ciasta), który możemy uzupełnić ulubionymi dodatkami. Jeśli nikt was nie lubi, nie macie przyjaciół albo chociaż znajomych skłonnych przekazać wam zaczyn, nie smutajcie - można zrobić samemu.
piątek, 18 października 2013
Tarta śliwkowa z kokosem
Z szafy wyjęłam panterkowe kalosze, czyli jesień zaczęła się już na dobre. A skoro jest już jesień to trzeba wykorzystać śliwki, które dzięki temu, że są dostępne sezonowo, nigdy się nie nudzą (mrożone się nie liczą, tfuuu!). Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała czegoś z zupełnie innej bajki - tym razem były to płatki kokosowe. Całość wyszła fantastycznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)