Guinnessowe ciasto marzyło mi się od dawna. Pełne gorzkiej czekolady, wilgotne od piwa i aromatyczne... Cudo! Kiedy spotkałam świeże, piękne porzeczki pomyślałam, że krem z ich dodatkiem będzie doskonale się komponował z alkoholowym wypiekiem. Nie myliłam się :)