Jak zwykle o tej porze roku mój entuzjazm do ćwiczeń, zdrowego odżywiania i wszelako pojętej aktywności wykraczającej poza ramy otworzenia szafki z czekoladą maleje z każdym dniem. Postanowiłam jednak powalczyć trochę z losem, żeby nie było, że poddaję się tak łatwo. Zamiast tradycyjnych słodkości proponuję więc owsiankę w nieco innej niż tradycyjna formie - upieczoną!