Cudowna kwaśność naszych polskich jabłek w połączeniu z chrupką na zewnątrz, a mięciutką w środku pianką. Ideał! Do tego delikatne, kruche spody, które fantastycznie łączą się ze wszystkim, co jabłkowe. Dzisiejsze babeczki ukoją nawet najbardziej zszargane nerwy... :)
Pora może nie jesienna, jednak szarlotka chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Dziś w wersji z gruszkami i orzechami włoskimi, w idealnie kruchym cieście. Zaskakująco udany duet!